Byłam ostatnio u pani psychiatry i powiedziała że mam już ostawiać leki, ale mój stan się pogarsza <widzę to> i znowu zacznę je barć.
Opadająca powieka no niby to nie taki problem, ale dla mnie tak, makijażu nie da zrobić <chociaż się nie maluje) odp jest prosta ........cosplay!!
Dziś napadł mnie dołek i czuje się fatalnie nawet nie chcę jechać na Japanicon V który jest za 4 dni :( doł nie dał mi spokoju, więc poszłam do mamy i siedziałam tam 30 minut, i płakałam, nie mogłam się uspokoić <mama bezradna> powiedziała że mam już na tym punkcie obsesje <i sie z nią zgodzę>
Zauważyłam że prze cosplay mam same kompleksy, widocznie nie jestem stworzona do cosplayu, to jest nie fer bo ja chcę< boże czemu mnie pokarałeś ?>
<właśnie słucha>




























